damiensi blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2004

Siedzę w wannie pełnej gorącej i gęstej wody – jak w bagnie , jak w budyniu , ubitej śmietanie leżę i stukam nogą w czyste , beżowe płytki . Czuję się jak sprzedawca kartek z Matką Boską Częstochowską w zimie , na parkingu pod centrum handlowym – niemiłosiernie mu było zimno i żle , a mi jest niemiłosiernie gorąco i żle . Moje spodnie , kurtka , koszula przesiąkły smrodem szlugów – Bondów , Lmów , Slimów wypalanych przez nikotynowe płuca ekscentrycznych studentów z Łubu-Dubu . Tańcząc tak głupio po kilku piwach i dziesiątkach jebanych szlugów zdałem sobie sprawę że jestem chłopcem z komiksu , chłopcem z telewizji , kolorowe światełka migające na wskroś , dziesiątki rozpinających rozporki panienek , „wylajtowanych” typów i chcących mnie pobić dresiarzy w białych dresach . Zupełnie jak z serialu . Telewizja to rzeczywistość , rzeczywistość to fikcja .
I siedzę teraz na brzegu wanny , owinięty ręcznikiem i jem prażynki z Biedronki za 79 groszy , Mój sąsiad jest z filmu „Cześć , Tereska” , mój ojciec to prezes telewizji publicznej , ja jestem Harrym Potterem i siedzę w pokoju z „M jak Miłość” . Woda z nowohuckich kranów spłyneła ze mnie razem z entuzjazmem , mocą twórczą i chęcia do wszystkiego . Wysuszyłem się , przetarłem się ręcznikiem , jestem wolny od pomysłów , jakiejkolwiek głebi – pusty , powierzchowny chuj . Jestem osobistym terrorystom własnego mózgu , niestrudzonym katem własnych myśli . Ludzie mojego pokolenia myślą że są wozami pancernymi , papamobilami Papieża , terminatorami , puszkami z tytanu o przeterminowanej dacie ważności i co kilka sekund takie puszki regularnie wybuchają jak miny w Afagnistanie i Kosowie , tak jak tamtym dzieciom odrywają nogi tak kolegą terminatorom mózgi zeskrobane przez dresiarstwo resztki brudu nazwane rozsądkiem .Moi profesorowie to bohaterowie teleturnieji o największych oglądalnośći , to najdroższe gwiazdy eklam proszków do prania i „cudownych” odplamiaczy , koniec lekcji oznacza napisy końcowe i zaproszenie do następnego odcinka , moje życie to program telewizyjny z „kuroń raz” o 3 w nocy , Jolanta Pieńkowska w głównym wydaniu „Wiadomości” i bojąca się Boga , dobroduszna Elżbieta Jaworowicz . Przerwa na reklamę : NA DEPRESJĘ – DEPRIM , NA PROSTATĘ – PROSTANOL .

To co się teraz dzieje to rzecz dziejowa , wiekowa , globalna i dziwna . To nieoficjalna , partyzancka , terrorystyczna wojna o której mówi się co dzień w wieczornym wydaniu Wiadomości w telewizji Publicznej za prezesury pana Dworaka . Masakra . To już nie tylko wojna telewizyjna ale całkowicie multimedialna , skomputeryzowana , cyfrowa . Z każdego portalu internetowego , z czołówek gazet , w zajawkach w serwisach informacyjnych „bezsilność ! terror ! horror ! strach ! ból !…” I co ja mam napisać ? pomyśleć ? powiedzeć ?
W tym przypadku nie ma obiektywizmu , jest za to jebana bierność i bezsilność którą niesposób zmienić . Co robić ? dzieci piły mocz bo chciało im się pić , w Aushwitz naziści dzieci od razu pozabijali i nie musiały umierać w bólu , syfie , poniżeniu .
Polacy chcą jakoś pomóc ofiarom , a czerwony krzyż im na to : dajcie pieniądze ! wykonajcie przelew pieniężny w najbliższym banku albo poczcie , możesz też dobrowolnie oddać kilka procent na rzecz fundacji Polsatu , albo na fundacje jednego z hipermarketów , możesz też odpisać sobie od podatku i zanieść PIT do urzędu skarbowego . Przykładowy pan Staszek chce coś zrobić , bo tylko stagnackie śledzenie losów dzieci z Biesłany mu nie wystarcza i chce zrobić krok , decydujący krok który pozytywnie uleczy jego brudne luki sumienia i pozwoli mu spokojnie zasnąć i równie bezproblemowo pójść na drugi dzień do pracy . Ale nie ! pan Staszek nie pomoże i jego sumienie zarośnie brudem spod paznokci czarnym i obrzydliwym prawie takim jaki jest ten system pomocy : masz pieniądze to daj – pomożesz , będziesz dobrym samarytaninem ! , nie masz – to spierdalaj .
Równocześnie z ciągłymi strzałami z karabinów terrorystów na sali gimnastycznej , telewizje informacyjne prędko zrobiły sobie efektowne spoty „dramat w Osetti” , chwyciły bakcyla , graficy zatrudnieni na pół etatu wykonali dobrą robotę , a Beata Chmielowska dostała gorącego newsa od Reytura na antenie . Może i dobrze że informacja , słowo , komunikat , treść dostajemy tak szybko , ale w takich mrocznych chwilach to nieprzeciętnie mnie żenuje tak jak moi rówieśnicy , skarpetki w sandałach , „hooligans” na koszulce , warszafka i LPR razem wzięte .
I nie chcę więcej słyszeć od pana Jerzego Szmajdzińskiego że nie ma się czego obawiać , że Polska nie figuruje na liście kolejnych zamachów pseudo-islamistów , nie ! nie wierze .
Ktoś ostatnio mi powiedział że nie zaszkodziły by kilka bomb spuszczonych na wiejską .
FUCK ! znowu napisałem pesymistyczny tekst , trudno .


  • RSS