damiensi blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2004

Czwarta rano , ropa w oczach , w pokoju ciemność i nos zatkany egzystencjalną mazią . Te dni są od samego początku beznadziejne ,a ja ciągle sobie w duchu , w środku , w głębi na dnie powtarzam że nie jest żle że jest zajebiście . Kolejne quasi mroczne dziecko przechodzące następujące koleje niczym etap rozwijającej sie choroby , życia seksualnego czy ropiejącej rany rannego żołnieża na wojnie : Nirvana , Rammstein , Nightwish są też inne skawntowane przypadki fascynacji zaoceanowym zjawiskiem „nu-metal” . Nie chcąc się tu wywyrzszać przyznam się że podobną supertransformację w okresie wychodzenia z poczwarki przechodziłem .
A teraz gotuje sie makaron marki Leader and Price i w głośnikach świetlki na przemian z twożywem . Ostatnio znajomi oskarżają mnie o fascynację i fanatyzm Karola Kota – psychopatycznego , seryjnego mordercy z krakowa . Zabijał pod kopcem kościuszki gdzie chodze do szkoly w kapturze idąc po wałach czuje ciężki dotyk swojej chorej wyobrażni , za chwile wbije mi nóż w plecy a może w nerke i ucieknie , albo stanie przedemną i zacznie wbijac narzedzie we mnie albo zacznie sie bic lub wrzuci mnie do rzeki . Oglądając kolejny odcinek „997″ i wracając wzdłuż kościola do domu zastanawiam się czy kiedys spotkam morderce , jakbym sie wtedy zachowal ? czy porozmawialbym z nim przed wyrokiem an mnie , a może tandetnie darłbym się jak przestraszone elegantki w amerykańskich filmach Hitchkocka . Jeśli czyta to jakiś doświadczony i zawodowy killer (może byc hobbystyczny w żadnym wypadku nie amator!) to bardzo proszę o natychmiastowe spotkanie . Można mnie zaatakować codziennie do popołudnia w okolicach salwatora , bardzo proszę o powiadomienie przed atakiem pod mailem : chetny_na@smierc.u . Makaron się ugotowal , ide zalać go keczapem czy ketchupem i posypac oregano . Dziewiąta wieczorem , nic nie zrobione , plany nieskończone , w życiu do niczego nie dojdę – jest zajebiście ! powtarzam . Smacznego .

+ BONUS (wersja limitowana) :

bardzo mocno pada śnieg/na Straszewskiego podpalam grunt/bydlęta idą na rzeż/małgosia poszła wyjąć list/w kościele i w bramie pod kopcem i nachalnie pije Cię/nowy nóż mocna stal/oblizuje czerwoną maż/w kościele i w bramie pod kopcem i nachalnie pada śnieg/rzuciłem bałwanka/czerwonego w zimny śnieg/kupię ciastka i je zjem/w kościele i w bramie pod kopcem i nachalnie zabije Cię

1.1

43 komentarzy

a tekstu nie ma i nie bedzie ponieważ wyszło w nim że nie mam jakiegokolwiek potencjału czy talentu literackiego . Promocja się skonczyła , zapasy wyczerpały , zwrotów nie przyjmujemy


  • RSS