damiensi blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2005

wygniatam się na rybacko/reżyserskim krześle z ikei i wygryzam resztki skórki z pomarańcza , stopniowo , platformowo dochodze do kulminacyjnego punktu , do mety , do bramki numer trzy , do nieba bram , do drzwi i czarnej dziury gdzie blond-glamourowa hostessa przechadza się po bokserskim ringu wśród spoconych , bogatych skurwysynów palących cygara pokazując kartkę z dosadnym komunikatem po co ? ale ja nie odpowiem „ja to pierdolę , jestem w nastroju nieprzysiadalnym(…)” Bo ja oglądam gale bokserską , Muhammad Ali w czarno-szarym odcieniu i latających kroplach potu łamie kości przeciwnika którym jesteś ja , właczam enter , strzałka w bok , prosto , alt , delete ale on mnie pokona , on ma lepszy joystick , więcej żyć , wychodzę , wychodzę to koniec escape – nie działa . Ali wypruwa ze mnie resztki pixeli , upadam , sędzia odlicza od dziesięciu , siedem , cztery , dwa , dziesięć … kręgosłup wygiął się o 360 stopni , leże na dywanie , zaspałem , zapomniałem , przeczekałem .

60 rocznica wyzwolenia Aushwitz Birkenau :
godzina dwudziesta-druga , minus osiem stopni , blask chłodnych latarni i śnieg na chodnikach – to kraków . Nie założyłeś czapki , twojeuszy pieką cie od mrozu , są czerwone , buty „zimowe” zawiodły – kostnieja Ci stopy , nie chce ci sie wracac , chcesz być w miejscu . Pragniesz ciepła , chcesz byc w domu – nie chce Ci sie jechac . Nie pojdziesz do uroczej kawiarni , fajnego klubu , klimatycznej knajpy – nie masz pieniedzy , nie masz czasu . Stoisz na skrzyzowaniu dwóch alejek wśród zamarzniętych psich gówien , zakopanych liści i zgniecionej puszce po Tatrze . Tutaj i teraz twoje myśli zamarzną tak jak upadali z konania więżniowie Aushwitz podczas całonocnych apelów . Wilczur to ulubiony pies trzeciej rzeszy , przyjaciel obozowego komanda , przyjaciel swastygi i sino-szarego uniformu . Proszę nie mysleć zbyt dużo , nie wyobrażaj sobie jakbys postepowal(a) gdybys tam była , to bez sensu , to tylko zaspokojenie własnego zakurzonego sumienia .
dla debili :
(w Aushwitz-Birkenau jest sklepik z pamiatkami , a koło obozu pizzeria i mini-centrum handlowe.)

informator

6 komentarzy

23.01.2005 roku w klubo-kawiarni łubu-dubu będzie bardzo fajny koncert , bardzo fajnego zespołu andy dziewczyny są zdolne , ładne i powabne ;-) dodatkowo powiem że koncert darmowy – wasz jak zwykle obiektywny damien
foto44.jpg

pluje , ksztusze się wlasnymi zdanmi ktore mam zamiar wypowiedzieć . Szlklanka wody o pierwszej w nocy , temperatura w normie , w głowie szum i język wypalony od cytryny . Święta , sylwester sie skonczyly , a ja stojąc w autobusie cierpie na nieskonczoną mizantropie wobec pasażerów , postanowilem iz miejskimi srodkami lokomocji bede poruszac sie pierwszymi i ostatnimi liniami : w pustym , próżniowym i nieskazitelnym busie . Za oknem wyblakłe powietrze jak zawiesina rozpuszczającej sie Polopiryny , w knajpach tłumy ludzi zostawiających niedokończone piwa we mnie stagnacja i bierność . Chyba moja data ważnosći się kończy , i wyląduje w koszu „wyprzedaż ! wszystko od 0.99 zł” trzeba coś z tym zrobić . Ogolić się , upić , zmienić swe nastawienie , skasowac blog , kupić płyte w music cornerze . Nowa fala wydzieliny w nosie , zalane chusteczki , zburzone domki z utraconego entuzjazmu , tysiące rannych , miliony zabitych myśli . Numer konta na które mogą państwo wpłacać pieniądze podajemy na dole ekranu . jutro bedzie jutro .


  • RSS